Kołysanki

by Zespoł Kariera

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

      21 PLN  or more

     

1.
04:55
2.
03:53
3.
01:37
4.
04:57
5.
6.
04:05
7.
8.
04:19
9.
05:35
10.
03:13

about

Chórki, które były kolorytem pierwszej płyty z czasem ewoluowały do roli głosu wiodącego. Szerokie wokalowe harmonie i rozszerzone, bardziej elektryczne instrumentarium tworzą 10 onirycznych, avant-popowych utworów, do których przewrotne teksty napisał Marcin Ożóg.

Płytę muzycy zarejestrowali i wydali samodzielnie. Rok pracy studyjnej wykształcił nową formułę zespołu, w której zespół odnalazł swój indywidualny język muzyczny oraz niezwykle się przy tym polubił.

credits

released April 7, 2014

Maciej Markowski, Marcin Ożóg: muzyka
Marcin Ożóg: teksty

tags

license

all rights reserved

about

Tkliwi Nihiliści Records Wroclaw, Poland

contact / help

Contact Tkliwi Nihiliści Records

Streaming and
Download help

Track Name: Wyżuty
WYŻUTY

za tapczanem leżę sam
wypadłem komuś wczoraj z ust
cały czas już dla siebie mam
przywiera do mnie
przywiera do mnie ściśle kurz

śnij spokojny sen
niech dywan tuli cię
odkurzacz szepce hen
więc wyśnij sobie świat,
w którym kurz
w setkach tysięcy mórz
i nurkujesz w miękką toń

zapomniany rozklejam się
wyżuty do cna i wyssany ze smaku
co raz krótszy rzucam cień
niech nikt mego kąta nie sprząta
bo rozgniewam się
i rozmażę na deskach parkietu się szpetnie

przytulając do buta się nocą dyskretnie
śnij spokojny sen
niech dywan tuli cię
odkurzacz szepce hen
pająki zarzucają swe sieci
by nakarmić czymś dzieci

śnij spokojny sen
niech dywan tuli cię
odkurzacz szepce hen
więc wyśnij sobie świat,
w którym kurz
w setkach tysięcy mórz
i nurkujesz w miękka toń
Track Name: Dryf
DRYF

zatopiony w głębi snu
w akwalungu wspomnień stu
dryfujący pod prąd zmian
w ulubiony wpływasz stan

i choć na powierzchni sztorm
wiatry sine chmury rwą
śmiejesz się przez sen
puszczasz bąbli pęk

i schodzisz głębiej w czerń

zawieszony tuż nad dnem
obserwujesz własny cień
kołysany w rytmie fal
nieświadomy płyniesz w dal

a tam na powierzchni sztorm
wiatry sine chmury rwą
śmiejesz się przez sen
puszczasz bąbli pęk

i schodzisz głębiej w czerń
Track Name: Manekiny
MANEKINY

zgasły, zgasły telebimy
śpijcie, śpijcie manekiny
oczu czujnie nie zmrużycie
nie przebiorą was o świcie

śpijcie, śpijcie na wystawie
znika szyba tuż przed wami
wiatr rozwiewa włosów nylon
rośnie, rośnie skrzydeł milion wam

i lecicie
przez sen
ponad dachy
i pośród chmur
pod wiatr
zbliżając się do gwiazd
patrzycie w dół
ostatni raz
Track Name: Koniec wakacji
KONIEC WAKACJI

koniec wakacji 
koniec wakacji 
koniec wakacji 
koniec wakacji 

koniec wakacji 
koniec wakacji 
koniec wakacji 
koniec wakacji 

koniec wakacji 
koniec wakacji 
koniec wakacji 
koniec wakacji 

koniec wakacji 
koniec wakacji 
koniec wakacji 
koniec wakacji 
Track Name: Supermarket
SUPERMARKET

mój supermarket nocą
mój supermarket nocą

wśród półek chowam się
nie chcę tańczyć z kasjerkami
dwa kroki w cenie trzech
bal promocji zgniata mnie

przebieram szybko się
za produkty z przecenami
dolna półka gości mnie
gaśnie światło i zostaję sam

sam na samie supersamie
sam do samu supersamu 

wyłaniam z cienia się
zaprzężony wózek czeka
ważności termin zdechł
z chłodziarkami ruszam w pęd

(a tam) na rabatach kwitną ceny
pod półkami zniżek mech
promocyjny pachnie kupon
nim nadejdzie dzień

mój supermarket nocą
mój supermarket nocą
Track Name: Dość
DOŚĆ

kapie kran, ktoś przesuwa szafę
skrzypią drzwi, kornik żuje parkiet
zmieniasz bok, taśmą kleisz uszy
sąsiad znów dzwoni pękiem kluczy

mówisz dość i zakładasz kapcie
ostrzysz nóż, a nuż będą bać się
obskrobujesz zapałki z siarki
czarne wyjmujesz jądro z kapiszona

próbujesz tylko spać
lecz aby zasnąć
musisz zgładzić świat

kładziesz się w cieniu szansy drugiej
zegar tyka, kot ma ruję
wyje pies, spłoszył ci barany
przemknął tir, włączył alarm w bramie

mówisz dość i zakładasz kapcie
ostrzysz nóż, a nuż będą bać się
obskrobujesz zapałki z siarki
czarne wyjmujesz jądro z kapiszona

teraz już masz czym wysadzić świat
gotowa bomba czeka na twój znak
kładziesz lont, włączasz prąd, wieszasz sznur
i odkręcasz gaz
krótki błysk, spłonki pstryk, iskry trzask
możesz spać, wiecznie spać

próbujesz tylko spać
lecz aby zasnąć
musisz zgładzić świat
Track Name: Mamy czas
MAMY CZAS

opadający kurs wszystkiego
ciągnie za sobą myśli wir
tysiącem pędów, za potrzebą przytwierdzenia się
wrastamy w ziemię resztką sił

mamy czas, mamy czas
mamy czas, mamy czas


pod kumulacją kumulusów
w objęciach falujących łąk
przykryci grubą kołdrą wszystkich plusów i minusów
korzenie jeszcze głębiej zapuszczamy

kołysani zasypiamy
nieświadomi
kiełkujemy nadziejami
niepospieszani
niepopędzani
nieponaglani wcale
budzimy się ospale
kolorowo rozkwitamy

pod kumulacją kumulusów
mamy czas
w objęciach falujących łąk
mamy czas